Dziś od pory miewięcej obiadowej „męczy” mnie jedno nagranie. Zespół nazywa się The Do i jest to duet damsko męski. Ona jest francuzką a on finem lub na odwrót :) Wzięło mnie na maxa nagranie On my shoulders nie może mi wyjść dziś z głowy. Charakterystyczny wokal Olivii po prostu świdruje mi czache :P. Zachęcam do posłuchania (link jest tytulem w tekście)
on my shoulders...
Dziś od pory miewięcej obiadowej „męczy” mnie jedno nagranie. Zespół nazywa się The Do i jest to duet damsko męski. Ona jest francuzką a on finem lub na odwrót :) Wzięło mnie na maxa nagranie On my shoulders nie może mi wyjść dziś z głowy. Charakterystyczny wokal Olivii po prostu świdruje mi czache :P. Zachęcam do posłuchania (link jest tytulem w tekście)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz