Dorena @ Desdemona

Dorena to szwedzkie przyjemne bujanie z lekkim postrock'owym przytupem od czasu do czasu. Frota mówi że wesołe postrocki są do kitu, a ja tam czasem lubię, szczególnie kiedy są fachowo zagrane. Bardzo obrazotwórcza i malująca wieloma kolorami (nie tylko niebieskim) muzyka.
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Me gusta.
a.

Michał Ałaszewski pisze...

nie no, przyjemny koncert

eight eights pisze...

zgadzam się, przyjemny bez rewolucji ale przyjemny

f. pisze...

cudnie.

dominika śliwka pisze...

Nie znam muzy ale kojarzą mi się wizualnie z Franz Ferdinand ;)

9 <3

eight eights pisze...

dziękuje bardzo F.

Śliweczko zaskakujące porównanie z FF ale może coś w tym jest, a 9 ja też :)

Krzysztof Raban pisze...

o tym świetle wlasnie mówiłem ostatnio.. :) a po drugie miałbym ochotę podejść o odpiąć wokaliście ten ostatni guziczek pod szyją. co to za moda!! :D

eight eights pisze...

nie jest takie złe to światło, serio Krzysiek. Przy czerwonym byś kurwicy dostał. trust me! no i dobrze że wogóle jest, bo kiedyś był mrok ;)
a co do guzików to wiesz młodzi pewnie z nas się śmieją jak wyglądamy. ważne że się chłop nie udusił i dośpiewał ;)